odstawianie od piersi bola piersi

       

Odnośniki


Z życia Saszek

Temat: Dostinex - jak długo?
" />Szanowny Panie Doktorze, od 5 miesięcy bioręł tabletki Dostinexu co 7 dni. 3 miesiace temu badałam poziom prolaktyny, po obciążeniu też, i jest ładna, ale lekarz kazał brać ten lek dalej, zobaczę II i wtedy odstawić. od dwóch cykli na ok tydzień przed @ bolą mnie piersi. miałam kiedys takie objawy spowodowane właśnie prolaktyną, ale teraz ją przecież zbijam, więc z czym te bóle mogą być związane? czy Dostinex można bezkarnie brać tak długo i nie odstawia się go nawet przy dobrych wynikach, do uzyskania ciąży? czy można spowodować zbyt niski poziom prolaktyny? Pozdrawiam serdecznie.
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=27415



Temat: Prolaktyna
" />Witam Panie Doktorze 1. Od 2 lat zażywam parlodel(2x1 tabl) moja prl była wysoka 75ng/ml i dosyc oporna w leczeniu ,obecnie od listopada jest w normie 19 ng/ml. W lutym 17 ng/ml. parlodel mam przyjmowac do zajścia w ciąże ,zaczynam sie martwic bo ciąży nadal brak, a moje leczenie trwa juz 2 lata.Czy w takim razie powinnam juz powoli odstawic lek lub zmniejszyc dawke . 2. Mam problem równiez z piersiami ,bolą nie tylko przed miesiączke ,ale równiez zaraz po.Jestem juz umówiona na USG , ale czym ten bol może byc spowodowany skoro prl juz w normie, czy może przez niski progesteron (mam plamienia przed @ ). Może oprucz prl i progesteronu powinnam zrobic inne hormony,moj cykl jest 24 dniowy ,2 dni przed plamie , częsty bol brzucha ,piersi zwłaszcza prawej,ostatnio równiez (po obserwacji sluzu i temp) wydaje mi sie że owulacji czasami nie ma. Z gory dziekuje za odpowiedz.Pozdrawiam .
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=35361


Temat: Już brak mi sił
No i znowu mam chwilę zwątpienia. Chyba nie najlepiej wychodzi mi być mamą AP. Trochę się podziało no i jestem znowu w ciąży, przez co musiałam ograniczyć karmienia bo plamiłam, a synek bardzo źle to znosił, było to jakieś 1,5 miesiąca temu a teraz odstawiam go całkowicie bo brodawki bolą tak, że aż płaczę przy karmieniu. Też nie znosi tego najlepiej nawet umie zasnąć jak mu coś opowiadam, ale rano jeszcze domaga się piersi. Smutno mi strasznie z tego powodu miałam nadzieję, że pokarmię dwójkę A do tego pojechałam na jakiś czas do rodziców znowu, żeby synek miał lepszy kontakt z dziadkami, bo z nikim nie chciałam zostać tylko z mamą. Pomogło i bardzo lubi z dziadkiem przebywać. No ale z drugiej strony rodzice moi szczególnie mama znowu zaczęli się wtrącać do wychowania, dostał od babci parę klapsów pomimo tego, że jestem temu przeciwna, ale nie umiem aż tak się sprzeciwić, żeby postawić na swoim, bo boję się moich rodziców Do tego mają swoje argumenty, bo synek mój wszystko niszczy: odrywa listwy przypodłogowe, bawi się komputerem, pilotami do telewizora, telewizor usiłuje zrzucić, w radio uderza i usiłuje zrzucić, a dzisiaj urwałż do spłuczki, wystarczy chwila nieuwagi, nie pomaga odwracanie uwagi bo nic nie jest fajniejsze od wykonywanej czynności, chwalenie gdy dobrze się zachowuje, a jak się mu powie że to czy tamto nie służy do zabawy to tym bardziej robi to czego nie powinien. Sama już nie wiem jak postępować, a słysząc jeszcze że ma w pupę dostać, albo do kojca go dać (choć nie ma kojca - na szczęście) wcale mi nie pomaga
Źródło: rodzicielstwobliskosci.pl/viewtopic.php?t=99


Temat: Codzienne pogaduchy
" />No to mam weekend!!! Czas zapierdziela jak głupi, kojarzę tylko piątki ostatnio Może dlatego, że z utęsknieniem na nie czekam..... Funia a niech porządny remont zrobi i przydługi, żeby się im odpłacić Przy tym leczeniu konieczne jest odstawienie kawy??? zonia mój starszy syn miał uczulenie na ten antybiotyk. Koniecznie pokaż małego lekarzowi, musi zmienić antybiotyk! Joanna powodzenia w usypianiu!!! współczuję wstawania w nocy! Ja Witka od początku uczyłam spania w łóżeczku, ale długo go karmiłam, więc budził się w nocy dość często. Odstawiłam go 26 stycznia i od tego czasu budził się tylko raz, zdarzyły się nawet 2 CAŁE przespane nocki! Ale właśnie dziś sobie uświadomiłam, że budzi się teraz częściej i woła o picie! muszę go tego oduczyć, bo będzie to samo zaraz co było przy piersi Funia, ME, DOris i inne jeżdżące kombiakami-zazdroszczę, bo ja się tłukę tylko moim maleństwem, a nasze kombi prowadziłam tylko raz..... jeszcze przed zdaniem prawka.... teraz bym się bała Doris współczuję @ kurcze, też mnie ostatnio masakrycznie brzuch boli przy @.... przed ciążą miałam horror do potęgi: biegunki, wymioty i bóle takie, że mdlałam... po Kubie przeszło, ani nie wiedziałam, kiedy mam @. A teraz po Witku co miesiąc znowu gorzej Zaczęłam brać tabletki anty... może mi lepiej po nich będzie.... Jusiach mam nadzieję, że Ci dzionek dobrze mija i że wszystko załatwiasz po swojej myśli!
Źródło: forum.mamla.home.pl/forum/viewtopic.php?t=466


Temat: Dziwne objawy ;
Od ok dwóch lat zażywam Tritace zauważyłem od mniej więcej trzech miesięcy że bolą mnie piersi,szczególnie rano,nie moge się dotknąć...przeczytałem w ulotce że objawem ubocznym może byc powiekszenioe piersi u mężczyzn,jestem zaniepokojony nie ukrywam ,czy jest na to rada?czy odstawić lek?,powiem oczywiście swojej Pani doktór ale objawy sa jak dla mnie nienormalne...cisnienie mam graniczne 135,130 na 80-90....czy moge prosic o poradę?
Źródło: kardioserwis.pl/forum/kardiologiczne/viewtopic.php?t=169


Temat: Przymusowemu karmieniu piersią - NIE!!
i ja dorzucę swój grosik na temat karmienia i moich niepowodzeń prawie od samego początku karmienia bolało jak cholera a w miarę upływu czasu było tylko coraz gorzej. Brodawki popękały, krew się lała dziecku z buzi jak ssał. Ja momentami myślałam, ze nie wytrzymam tego bólu. Po jakimś czasie posłałam męża po lakatator. Myślałam, ze skoro nie moge przystawić, bo nie jestem w stanie tego wytrzymać i wydawało mi się że jedynie odstawienie na jakis czas pozwoli się brodawkom w miarę zagoić, to będe odciągać i podawać małemu buteleczką. W dalszym ciągu walczyłam i bardzo chciałam dawać mu swój pokarm. Z butelką nie było problemu, bo Kubuś pierwsze dni życia spedził w inkubatorz gdzie dokarmiali go butelką, mnie nie pozwolili karmić bo 'dziecko nie nadaje się do wyciągnięcia z inkubatora'. Pewno w pewnym stopniu właśnie stad te problemy. No więc ściaganie laktatorem odpadło, bolało tak samo mocno i brodawki pękały chyba jeszcze bardziej. Odciągałam więc ręcznie, co 3 godziny wyciskałam do buteleczki, wstawałam w nocy i tak w kółko. Uwawało mi się tylko ściągać ok 60ml z obu piersi za jednym razem. podawałam to mojemu synkowi, ale to było stanowczo za mało (urodził się duży, prawie 4 kilo i pewno dużo potrzebował) wiec zaczęłam dodawać sztuczny pokarm. Po jakimś czasie brodawki w miarę się polepszyły, znów zaczęlam karmić piersią ale ból był (i to wcale nie mały, ale do wytrzymania) do 6-7 tygodnia. Co z tego, skoro pokarmu zaczęlo być wyraznie oraz mniej. Zaczęlam pić óżne preparatyna polepszenie laktacji, pic dużo płunów, często przystawiać dziecko itd, ale nic nie pomagało. kazdorazowe przystawienie do piersi konczyło się płaczem , mimo tego, że mały długo ssał i wyraźnie połykał zawsze chciał butelkę i sporo zjadał. Teraz, od tygodnia nie boli prawie w ogóle (czyli trwalo to 2 miesiące) i z chęcia pokarmiłabym z piersi, tylko ze już prawie nic nie leci. I do taego Kubuś ostatnio wkurza się strasznie na pierś, nie chce ssać, ani jak jest głodny, ani jak w miarę najedzony, rzuca się strasznie, denerwuje i w końcu wpada w taki płacz, ze nie amam juz wyjścia tylko szybko przygotowywac butelkę. W spokoju zjada 100, a nawet więcej. Zwalczyłam ten ból, karmienie jest tak długo oczekiwaną dla mnie przyjemnością....tylko ze w międzyczasie straciłam pokarm. Szkoda, że tak wyszło, ale cóż zrobić. chciałam dodać, ze moje dziecko na pewno na tykm nie ucierpialało, rośnia jak na drożdżach. W 8 tyg życia ważył 6 kilo, czyli w 2 msce przybrał 2 kilo. Przy nastepnej ciąży postaram sie inaczej to wszystko rozwegrać i karmic juz jak najdłużej. Na pytania czy karmie odpowiadam, ze i tak i tak, bo pokarmu mam malo i JUZ!
Źródło: mamo-tato.pl/phpbb3/viewtopic.php?t=6913




Sitedesign by AltusUmbrae.